środa, 11 lipca 2018

Odżywka białkowa od Amix Nutrition- recenzja!

Hej kochani! Jak często latem macie ochotę na lodowe shake'i? Bo ja bardzo często. A jak bardzo chcecie mieć dobrą formę w tym okresie? NO WŁAŚNIE! :D

Korzyści płynące z zażywania odżywki białkowej Amix Nutrition Whey Pure Fusion:
  • Przyczynia się do budowy wysokiej jakości masy mięśniowej
  • Chroni tkankę mięśniową przed katabolizmem
  • Zawiera wysokiej jakości koncentrat białka serwatki i izolat białka serwatki CFM
  • Przyspiesza regenerację
  • Przyspiesza wzrost mięśni
  • Świetnie smakuje i nie zawiera aspartamu
  • Słodzone bezkalorycznym naturalnym słodzikiem zwanym Splenda
  • Ma wysoką wartość biologiczną
  • Szybko i łatwo przyswajalne dla organizmu
  • Wysoka zawartość BCAA i L-glutaminy 
Na pomoc przychodzi nam odżywka białkowa, która nie jest wcale żadnym 'sterydem', jak to uważają np. nasze mamy ;) Jest to zamiennik np. kurczaka czy twarogu.
Osoba, która ćwiczy potrzebuje więcej białka niż "typowy zjadacz chleba" ;)
Nam- kobietom, ciężej jest zjeść 300 gram kurczaka niż wypić białkowy koktajl czy deser, który jest przy okazji fajnym zamiennikiem słodyczy.
Jedna porcja takiej odżywki (czyli. ok.35 g) ma tylko 130 kcal i ponad 26 g białka!
Makroskładniki ogólnie prezentują się obiecująco, bo jest tu tylko 1,5g tłuszczu i 2,7g węglowodanów, czyli tak naprawdę znikoma ilość.
Fajnym pomysłem jest po prostu zmieszanie takiego proszku z mlekiem i lodem oraz zblendowanie tego, obiecuję Wam, że smak (szczególnie czekoladowy- który posiadam) może konkurować z shake'ami z McDonalda!
Zakupiłam go na Makromass, za ok. 100 zł, ale jest to kilogram, czyli przeliczając naprawdę się opłaca.

Polecam Wam spróbować i przekonać się na własnej "skórze".






A Wy co uważacie o odżywkach białkowych? 
Już niedługo więcej przepisów i pomysłów na wykorzystanie tego produktu!

Buziaki, Paula!

wtorek, 10 lipca 2018

Black Friday w iperfumy!

Heej! Chciałam Wam przekazać wiadomość, że na stronie iperfumy zaczęły się mega zniżki na czarny piątek promocje! Sami musicie sprawdzić! 

NAJWIĘKSZE WYDARZENIA KOSMETYCZNE LATA – SUMMER BLACK FRIDAY - 20% zniżki na różne marki 09.07. - 15.07.

Black Friday latem? Jeszcze tego nie było. Dlaczego nie! Notino zdecydowało, że nie trzeba dłużej czekać i zrobienie kosmetycznego Black Friday latem to świetny pomysł. Cieszmy się i złap dużo zniżek!

Przykładowe produkty :

1. L’ORÉAL PARIS Double Extension


Tusz do rzęs Double Extension składa się z dwóch preparatów, białej bazy i właściwego tuszu, nanoszonych oddzielnymi, grubymi szczoteczkami.
W założeniu jest to tusz wydłużający rzęsy - nawet do 70%. Biała baza ma działanie wzmacniające, dzięki zawartości Ceramidów R, kolorowy tusz natomiast wydłuża, pokrywając każdą rzęsę osobno i oddzielając je od siebie.
Nowa, udoskonalona formuła tuszu zawiera jeszcze więcej pigmentów i zapewnia doskonalszy rezultat.



2. MAX FACTOR Creme Puff

Podkład kryjący 2 w 1 marki Max Factor, pomaga zatuszować drobne niedoskonałości cery i powoduje, że skóra nie świeci się zachowując matowy wygląd przez cały dzień. Zawiera filtry przeciwsłoneczne, które zabezpieczają skórę przed szkodliwym wpływem promieni słonecznych. Max Factor Creme Puff dostępny w złotym okrągłym pudełku z gąbką, którą dla zwiększenia siły krycia można zwilżyć przed nakładaniem pudru. Puder 2 w 1 występuje w 10 odcieniach.


3.BOURJOIS Healthy Mix korektor

Nowy korektor Healthy Mix z masą perłową przykrywa cienie i opuchliznę pod oczami. Występuje w 3 odcieniach pełnych blasku. Bardzo lekka formuła, idealnie łączy się ze skórą, by efekt był jeszcze bardziej naturalny.

Produkt kupiłam, bo szukałam jasnego, żółtego korektora, który rozświetliłby moją skórę pod oczami. Zdecydowałam się na ten, gdyż mam już puder i podkład z tej serii i jestem z nich bardzo zadowolona. Mój odcień to najjaśniejszy w gamie numer 51. Ma on żółte tony i jest w miarę jasny. Ja akurat nie jestem zwolenniczką dużo jaśniejszego korektoru od podkładu, więc ten jest dla mnie idealny. Dobrze dopasowuje się do koloru mojej cery i ładnie scala się z resztą makijażu. 
Korektor ma przyjemną konsystencję, która jest bardzo lekka i nie zastyga na skórze. Jego krycie określiłabym, jako średnie, ale spokojnie można je stopniować. Produkt ładnie rozświetla mi okolice pod oczami. Dobrze ugruntowany trzyma się cały dzień. Cera po jego nałożeniu wygląda na zdrową. Dzięki swojej nawilżającej formule nie przesusza skóry. Jest przy tym wydajny. Bardzo podoba mi się opakowanie. Ma w sobie ono wygodny w użyciu aplikator, który wydobywa mi odpowiednią ilość produktu i ułatwia aplikację.




4. EVELINE COSMETICS Celebrities eyeliner

Jego wyjątkowy, super cienki pędzelek stworzy na powiece, idealnie cienką i równą linię.
Pozwala na skorygowanie konturu oka i nadanie mu pożądanego kształtu.
Jego dwufazowa konsystencja sprawia, że jest wyjątkowo trwały i nie kruszy się nawet w najbardziej ekstremalnych warunkach. Maksymalnie odporny nawet w bardzo wilgotną pogodę oraz na częste zmiany temperatury.
Nie rozmazuje się, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo i idealnie przez cały dzień.
Efekty:
- głębia i zmysłowość spojrzenia,
- doskonale podkreślone oko,
- skorygowany, idealny kształt oka.
Dostępny w kolorach czarnym i brązowym.

5. DERMACOL Cover fluid kryjący

Nowy Dermacol to:
- zwiększona pojemność do 30g,
- zmiana barw nasycenia odcieni, ułatwiająca dopasowanie koloru do własnej karnacji,
- wprowadzenie filtra SPF 30, którego zadaniem jest chronić skórę przed szkodliwymi czynnikami promieni UV,
- jest jeszcze trwalszy, wodoodporny, a jego konsystencja jest lżejsza, dzięki czemu pory skóry nie są zatkane i skóra może swobodnie oddychać.
Wystarczy bardzo niewielka ilość podkładu aby zakryć wszystkie niedoskonałości Twojej cery. Zawiera składniki, dzięki którym chroni przed działaniem wilgoci i wody morskiej - jest bardzo trwały i wydajny. Jest odpowiedni pod makijaż zarówno dzienny, jak i wieczorowy.
Doskonale sprawdza się przy:
- cerze naczynkowej, gdy policzki są różowe od popękanych naczynek,
- przebarwieniach skóry,
- cerze trądzikowej,
- cerze ze skłonnościami do alergii,
- cerze z piegami.
Dermacol został opracowany na bazie niezwykłej formuły umożliwiającej połączenie korektora z fluidem. Umożliwia to kamuflaż wielu zmian skórnych.
Podkład utrzymuje się na twarzy przez cały dzień bez konieczności dokonywania poprawek.
Zalecany dla każdego rodzaju skóry, także bardzo wrażliwej. Produkt jest hypoalergiczny, a więc nie podrażnia nawet bardzo delikatnej i wrażliwej skóry.



Skorzystacie z promocji? Miałyście któryś z produktów?

Pozdrawiam, Paula!

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Estée Lauder Double Wear Stay-in-Place - recenzja.

Cześć!  Przychodzę do Was z kolejnym postem i jest to recenzja podkładu Double Wear od Estee Lauder, który myślę że większość z Was kojarzy. Dostępny jest w lepszych drogeriach, albo na stronie iperfumy, w lepszej cenie.


O produkcie :

Długotrwały podkład, przez 15 godzin zapewnia świeży i naturalny wygląd, bez względu na pogodę i twoją aktywność. Nie zmienia koloru, nie zostawia smug i śladów na ubraniu. Teraz gładka cera, którą widzisz rano, pozostaje z tobą przez cały dzień.
Podkład zapewnia średnie krycie (lub wyższe w zależności od ilości nakładanych warstw) i naturalne, półmatowe wykończenie.
Beztłuszczowy, niekomedogenny, bezzapachowy, testowany dermatologicznie.

Moja opinia :

Wypróbowałam naprawdę sporo podkładów. Od Maybelline przez Revlon po Maca czy Kat Von D.
Żaden tak pięknie nie łączy dobrego krycia z naturalnym wyglądem i świetną trwałością.
Plusem jest szeroka gama kolorystyczna - producent dokonuje podziału na tony ciepłe (W), neutralne (N) i chłodne (C). Posiadaczki żółtych tonów powinny być zadowolone
Ten podkład to prawdziwy Hit! Jest lepszy od tych drogeryjnych. Długotrwały, dobrze kryje i świetnie matuje! Nie trzeba go poprawiać po dwunastu godzinach bo nadal świetnie się trzyma. Co najważniejsze; nie zostawia śladów na ubraniach i to bardzo mi się w nim podoba. Fajne jest w nim też to, że nie trzeba używać żadnych dodatkowych baz. Wystarczy delikatny krem najlepiej właśnie od Estee Lauder i razem to wszystko super się zgrywa. Jedyne dwie rzeczy, do których mogę się doczepić to droga cena i fakt, że trzeba dokupić do niego pompkę. Jednak podkład jak dla mnie jest idealny! :)
Z moją cerą, która przetłuszcza sie wszędzie i mega szybko jest bardzo ciężko znaleźć podkład na którym można polegać.
Ta mała buteleczka odmieniła moja życie:
+ piękne krycie
+nie wyświeca się zbyt szybko
+zostaje na miejscu bez zjeżdżania z twarzy czy robienia plam kiedy sebum zacznie się wydzielać
+wydajny
+pięknie wychodzi na zdjęciach




Używałyście go może?

Pozdrawiam, Paula :*

niedziela, 3 czerwca 2018

Absolutny hit - bourjois cc cream!

Hejka! Pogoda jest cudowna, temperatury są naprawdę wysokie, a co za tym idzie, wiele z nas nie chce nosić makijażu, ponieważ jest to dodatkowe obciążenie dla naszej skóry, która się poci. Ostatnio zamówiłam na iperfumy cudowny produkt, który zrewolucjonizował moją kosmetyczkę.
Jest nim Bourjois CC Cream!

O produkcie :

Nowa generacja kosmetyków pielęgnacyjnych, które dodatkowo gwarantują efekt ujednoliconej, rozświetlonej cery, maskując wszelkie niedoskonałości. 123 Perfect CC Cream to lekka, nietłusta formuła oparta na pigmentach o potrójnym działaniu korygującym (niwelującym oznaki zmęczenia, zaczerwienienia oraz przebarwienia), która zapewnia 24 godzinne nawilżanie i ochronę przed słońcem dzięki faktorowi SPF 15. Efekt: rozświetlona, ujednolicona cera oraz aksamitnie gładka skóra przez cały dzień. Dostępny w 4 odcieniach.
Moja opinia :

Kremów typu CC czy też BB nie trzeba specjalnie przedstwiać. Z zasady mają być lżejsze niż podkład, ale być kryjące na tyle, by nie trzeba było stosować podkładu.
Ja kremy typu BB / CC stosuję na lato, kiedy stosowanie ciężkich podkładów jest nieco kłopotliwe dla mojej cery tłustej / mieszanej, zwłaszcza w strefie T.
Krem przyzwoicie kryje, wyrównuje koloryt, nadaje skórze ładne wykończenie (nie nakładam na niego już żadnego pudru ani nic takiego).
Co do ceny to powiem szczerze że ta w Rossmannie trochę mnie odpycha, ale na iperfumy można go kupić już za 25 zł, co uważam jest dość dobrym stosunkiem jakości do ceny.
Na twarzy lubię mieć wyrównany koloryt, ukryte zaczerwienienia uwieńczone efektem naturalności. Ten produkt właśnie to zapewnia. Ma bardzo dobre krycie w porównaniu np. do drogeryjnych kremów BB, jest trwały - przypudrowany utrzymuje się wile godzin, pięknie wyrównuje koloryt, nie tworząc efektu maski. Przy tym wszystkim jest dość lekki i idealnie sprawdza się na cieplejsze dni.

ZALETY:+ ładne odcienie, bez problemu można dobrać coś dla siebie,
+ dobrze kryje,
+ wydajny,
+ nie podrażnia,
+ nie ma konieczności wykańczania go pudrem,
+ daje ładne, satynowe wykończenia,
+ nie ma konieczności nakładania wcześniej kremu nawilżającego (przynajmniej w moim przypadku),

Jak na krem CC mozna zbudowac bardzo dobre krycie, przy czym nie czuje sie go na twarzy i jest bardzo lekki. Swietnie wspolpracuje z innymi kosmetykami. Bardzo trwaly, po 8 godzinach w klimatyzowanym pomieszczeniu na skorze tlustej jest starty jedynie na brodzie.







A Wy polecacie jakieś kremy bb lub cc?

Buziaki, Paula :*

piątek, 1 czerwca 2018

Ardell Demi Wispies- recenzja!

Hejka! Czas leci jak szalony, niedawno były święta, a już mamy dzień dziecka! Masakra..

W dzisiejszym poście napiszę Wam recenzję rzęs, które kupiłam niedawno na iperfumy, skuszona opiniami w internecie. Popatrzyłam na te wszystkie rzęsy i nie mogłam się zdecydować, ale na koniec wybrałam Ardell Demi Wispies, czyli taki klasyk.

Moja opinia:

Ktora z nas nie chce mieć pięknych gęstych rzęs. Jeśli nie możemy liczyć na swoje, musimy posilkowac się sztucznymi. Jedyny i słuszny wybór dla mnie to rzęsy od Ardell. Piękne, elastyczne, są bardzo wygodne i praca z nimi to czysta przyjemność. W porównaniu z chińskimi rzęsami to niebo a ziemia. Cenowo też bardzo spoko często można je dorwać w promocji. Bardzo trwałe, jeśli będziemy o nie dbać to będą nam służyć długo.


Mam z natury krótkie i proste rzęsy, nawet traktowanie ich zalotką nie zdaje egzaminu, są bardzo uparte i niczym nie dają się podkręcić. Dlatego też przy większych wyjściach muszę ratować się sztucznymi rzęsami.

W swojej kosmetycznej karierze testowałam już sztuczne rzęsy od innych producentów. Jednak to rzęsy Ardell skradły moje serce! Wyglądają bardzo naturalnie, niejednokrotnie mając je na sobie słyszałam komplementy :). Łatwo się aplikują, chociaż dla kogoś kto dopiero zaczyna swoja przygodę z klejeniem sztucznych rzęs, na początek polecam zabawę z pojedynczymi kępkami.

Rzęsy w połączeniu z dobrym z klejem są nie do zdarcia. Trzymają się cały dzień i noc. Nawet przy wysokich temperaturach "nie spływają" i nie odklejają się. Są wielokrotnego użytku. Na jednym komplecie wybawiłam się łącznie na 3 weselach - a same wiecie jak to na weselach w trakcie bardzo intensywnej zabawy bywa :).


ZALETY:
-pięknie się prezentują
-są wielokrotnego użytku
-cena






Używacie sztucznych rzęs?

Buziaki, Paula :*

środa, 23 maja 2018

Wskazówki prosto od mojej mamy!

Hejka! Jak wiecie - zaraz, wielkimi krokami zbliża się Dzień Matki. Wypadałoby kupić jakiś prezent, być może spędzić czas ze swoją ukochaną mamą, wydaje mi się,że to najpiękniejszy prezent! Zaproście swoją mamę na kawę/herbatę/dobry obiad czy chociaż na spacer, bo niestety, ale w codziennym pędzie, bardzo często zapominamy o takich prostych czynnościach.

Jak wiadomo, mamy nauczyły nas bardzo dużo, nie tylko w sprawach "życiowych", ale również makijażowych. :) Na pewno każda mama dawała wskazówki dotyczące makijażu. ja Wam przedstawię kilka, wraz z firmą iperfumy.


1. Rzęsy bez grudek.


Nawet najlepsza maskara potrafi zostawić na rzęsach nieestetyczne grudki. Żeby tego uniknąć, przed każdą aplikacją tuszu powycieraj jego szczoteczkę w chusteczkę higieniczną. Dzięki temu będziesz mogła nałożyć nawet kilka warstw maskary bez ryzyka grudek i posklejania rzęs.

A jeżeli Wasza maskara już zasycha, warto dodać odrobinę olejku lub innego płynnego produktu. Jeżeli nic już się nie da zrobić, a kochacie szczoteczkę od maskary, to warto uzupełnić go tuszem.


2. Brwi na różne sposoby.

Szybki sposób na optyczne otwarcie oczu i uzyskanie efektu uniesionych brwi. Dokładnie nad brwią narysuj łuk za pomocą rozświetlacza (lub jasnego korektora w pędzelku). Rozetrzyj go palcem. Dzięki temu łuk brwiowy będzie sprawiał wrażenie uniesionego, a całe spojrzenie zyska bardziej „wypoczęty” wygląd.
Nie wyrzucaj starych szczoteczek od tuszu do rzęs. Umyj je i wykorzystaj do wypełnienia brwi. Nanieś na szczoteczkę odrobinę cienia do brwi, a następnie „wczesz” go we włoski. Możesz również spryskać szczoteczkę odrobiną lakieru do włosów i przeczesać nim brwi. Dzięki temu niesforne włoski pozostaną na swoim miejscu.


3.Odpowiednie cieniowanie. 

Właściwie wykonane cieniowanie podkreśli twoje kości policzkowe i żuchwę, jednocześnie tuszując podwójny podbródek, zbyt duży nos, czy opuchnięte oczy. Taki makijaż ma szczególne znaczenie w przypadku sesji fotograficznych, ponieważ aparat wyłapuje grę świateł i cieni znacznie lepiej, niż oko ludzkie.

Istnieją specjalne pudry rozświetlające i brązujące przeznaczone do modelowania rysów twarzy, jednak cieniowanie takie wykonasz również z użyciem bronzera lub pudru o kilka odcieni ciemniejszego od naturalnego odcienia twojej skóry oraz podkładu, który jest o kilka odcieni jaśniejszy. Ogólna zasada jest taka: większość strefy T, obszar pod oczami i łuk brwiowy to miejsca, które chcesz rozświetlić. Zewnętrzny kontur twarzy, miejsce pod kośćmi policzkowymi i szyja to obszary, które tuszujemy ciemniejszym kolorem. Pamiętaj, że kluczowe dla uzyskania naturalnego wyglądu jest roztarcie linii granicznych między poszczególnymi obszarami. Ten rodzaj makijażu wymaga nieco praktyki.


4. Dobór podkładu.

Nieważne jak perfekcyjnie nałożysz podkład, jeśli ma on niewłaściwy odcień i tak będzie wyglądać okropnie. Ciężko stwierdzić co wygląda gorzej – trupio blada, czy nienaturalnie pomarańczowa cera. Błąd w doborze odcienia podkładu wynika nie tylko z tego, że wiele z nas dokonuje tego w sztucznym drogeryjnym świetle, ale również z tego, że testowane odcienie nakładamy na policzek lub rękę, a nie na szyję. Jest to poważny błąd, ponieważ szyja nie jest w tak znacznym stopniu wystawiona na działanie światła słonecznego jak twarz dlatego to ona jest najbardziej miarodajnym miejscem do ustalenia odpowiedniego odcienia podkładu. Dzięki temu unikniemy również sytuacji, w której podkład na twarzy wyraźnie będzie się odznaczać od szyi.


5. Naturalny peeling do ust.

Z pewnością wiesz jak ważnym elementem pielęgnacji urody jest peeling, czyli usuwanie martwego naskórka i robienie miejsca na nowy. Jednak peeling z reguły kojarzy się ze skórą twarzy lub ciała. Równie ważne jest jednak złuszczanie martwego naskórka z ust. W tym celu możesz kupić specjalne kosmetyki pelengujące, użyć naturalnych składników jak na przykład cukier, albo posłużyć się zwykłą szczoteczką do zębów. Masuj delikatnie usta czystą szczoteczką do zębów przez kilka minut i gotowe. Twoje usta będą zadbane, nawilżone, a po suchych skórkach nie będzie śladu.


Znałyście któryś z tych tipów?

Buziaki, Paula :*